czwartek, 5 stycznia 2017

Fajnie było by odcinać tylko kupony!

Każdy z nas dąży do realizowania swoich sukcesów, mniejszych większych, ale w jakimś stopniu ku nim drepta. Lubimy to! A jak już osiągniemy to co chcemy to już jest pięknie. Oj tak, to boskie uczucie! Można się poczuć jak Leonardo DiCaprio otrzymujący Oskara! Tylko często, w tym momencie, zapominamy o czymś ważnym. Mianowicie: za każdym naszym sukcesem stoi ktoś. Zawsze. Czy jako niemowlę dali byśmy sobie radę bez pomocy drugiego człowieka? No właśnie.

środa, 28 grudnia 2016

Córeczko za bardzo gonisz

Ostatnie pół roku minęło mi naprawdę szybko. Dzień w dzień praca, dom, obowiązki i spełnianie pasji. Sielanka. Święta minęły zaskakująco miło, choć szykują się czarne chmury. W tle pojawiła się poważna choroba kogoś z rodziny. Troszkę przykro. Młoda osoba. Da sobie radę. Wszyscy trzymamy kciuki. Nie można inaczej. Po za tym ten rok był pełen atrakcji i chciałabym by następny był nieco spokojniejszy, by w następnym roku nikogo nie zabrakło, by nasi dziadkowie dali radę, by wszystko było dobrze. Ot tak, proste życzenie. By było dobrze.
Przed nami kolejny rok. Nie oczekuję od niego nic po za tym by było dobrze, by każdemu z nas się udało być szczęśliwym, zdrowym, by być w tym wszystkim razem.

sobota, 19 listopada 2016

Wśród obcych obojętność nie boli.

Czasem wszystko idzie nie tak i choćby nie wiem co człowiek zrobi nic nie pójdzie po naszej myśli. Smutno, źle, paskudnie. I tak każda sekunda ciągnie w dół. Katastrofa. Deserem tej całej komedii, a raczej dramatu, jest to, że nie owiniesz się w koc jak naleśnik by przeleżeć tak cały ten okropny czas. Nie przeczekasz. Nie uciekniesz. Musisz przetrwać. Musisz funkcjonować, wyjść do ludzi i pracować jak gdyby cały świat sypał płatki róż pod nogi.